Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Kisune
Jego wiecznie napięte nerwy nie znosiły zarówno hałasów, niepunktualności, złych pogód, choroby, uczuciowego przymusu, jak i metafizyki. Klęski natomiast przyjmował ze spokojem: nie dziwiły go, czekał na nie zawsze, głęboko przecież - wbrew pozorom - przekonany o własnej nieudolności i o własnej winie. Nie oskarżał nikogo, na krótką chwilę nawet doznawał ulgi: oto brzemię spadło z niezręcznych pleców, oto wolno wreszcie wypocząć na dnie upokorzenia. Wnet jednak zaciskał zęby, dźwigał się i, obłudnie uśmiechnięty, wszczynał pogoń za nową męczarnią.
— Cudzoziemka
Reposted fromlubiew0 lubiew0 viasubman subman

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl